Vamos a la playa!

Vamos a la playa – Havana/Cuba

Playa del Este Havana

Niedziela. Europa. Zmęczeni całym tygodniem pracy Europejczycy spędzają wolny dzień z rodziną w supermarkecie. Można wypić kawę, kupić dziecku nowe buty, spotkać znajomych, sprawdzić czy upragniony telewizor do „tańca z gwiazdami” nie potaniał.

Niedziela. Hawana. Się wyludnia. Będący na wiecznych wakacjach mieszkańcy stolicy jadą – czym kto może – na najbliższą plażę. Tam siedzą, spacerują, bawią się z dziećmi, popijają pina coladę i skaczą na falach…

Havana

Nie mówię, że Varadero jest złe, ale że będąc w Hawanie nie trzeba jechać aż tak daleko. Playas del Este – hawańska riwiera – zaczyna się już 18 kilometrów za miastem. Jasne, że nie ma tu beach clubów z Majorki i ani jednej michelinowej restauracji. Jest za to czysta i ciepła woda (27+), drobny piasek i mnóstwo miejsca dla siebie.

Playa del Este Havana

Komu homara?

Niech Was nie przygnębi widok postkomunistycznych czworaków. Nad morze nie jedziemy wszak aby siedzieć w czterech ścianach. Za 1 CUC (1 USD) można wynająć leżak, a potem jeszcze parasol. Nie ma uciążliwych balijskich sprzedawców, a obsługa ochoczo donosi popularne karaibskie drinki. Głodni? Zjadłem homara za 15 CUC, co z Cuba Libre dało jakieś 50 zł. Można jednak i górę krewetek z ryżem, sałatką i smażonymi bananami za połowę tej ceny, a w Ranchon Don Pepe grają na żywo „Chan Chan”. Nie wszystkim chciało się opuszczać plażę. „Kelnerzy” donosili drinki i grillowane ryby, a muzykanci umilali czas… Ot, niedziela pod Hawaną …

Lobster Playa del Este

Cold drinks at Playa del Este/ Havana

Musisians at Playa del Este/ Havana

Playa del Este/ Havana

Playa del Este/ Havana

Playa del Este/ Havana

Playa del Este/ Havana

Sunday. Europe. Tired of working a full week many Europeans spend their free day with family in the Shopping Malls. You can drink your daily cup of coffee, buy a new pair of shoes for your kid, meet friends, see if your desired LED TV not became cheaper..

Sunday. Havana. The residents are leaving for a free day on the beach. Even though you have the feeling that they are always on vacation they also need a rest. Looking for any kind of transportation they try to get to the nearest beach. Playing with children they jump on the waves,. When no kids around they are just seating around and sipping pina coladas. You could go for a day or two from Havana to Varadero, but if not having time go to Playa del Este. You won’t find a Michelin recommended restaurant and there is no majorca like beach club here. Only warm caribbean sea, fine sandy beach and lots of place to camp.

How about  a lobster?

Don’t be depressed with the post-communist architecture. After all we did not come here to stay in the ugly budiings, but to use the natural beauty of beach and sea. For 1 CUC you can rent a sunbed and for another one an umbrella. There are no Balinese vendors and waiters are serving popular Caribbean drinks immediately. Big hunger? I ate lobster for 15 CUC and along with Cuba Libre I paid about 50 PLN.  If not keen on having lobster you can order camarones a la plancha for the half-price of  this delicacy. Not everyone wanted to leave the beach. „Waiters” served drinks and grilled fish to your sunbed all this  with musicians playing „Chan Chan” … Just another beautiful Sunday close to Havana …

Tagged: , , , , , ,

Dodaj komentarz