Któryż to już raz wracam do Afryki?
Skąd się to bierze, że wciąż nie mam dosyć?
Te pytania są jedynie z pozoru trudne. Myślę, że wystarczy ten jeden raz, abyście znaleźli na nie odpowiedź sami. Każdy kto dotknie, zobaczy, zasmakuje – uwierzy – taka już jest ta nasza ludzka natura – niby skomplikowana, a tak prosta…
Dlaczego Namibia?
Od lat powtarzam, że Afrykę należy „rozpocząć” od Namibii. Jest w niej wszystko co w innych krajach Czarnego Lądu, a jednocześnie oferuje coś wyjątkowego, czego nie spotkamy nigdzie indziej. Krajobrazy najstarszej pustynii świata, dzikie zwierzęta – nie tylko w parkach, autentyczne plemiona, które uchodzą za „ikony” kontynentu, niezmierzona przestrzeń odliczana kilometrami dróg szutrowych, znakomita kuchnia w towarzystwie doskonałego wina z pobliskiej Republiki Południowej Afryki.
Jaka będzie to podróż?
Tych wszystkich, którzy spodziewali się tutaj prostej odpowiedzi: „magiczna” – muszę zmartwić – nie mam tego słowa w moim słowniku. Choć w ostatnich latach nadużywane jest w stosunku do każdej aktywności określanej jako „niezwykła” – swoje korzenie ma w magii, z którą się nie utożsamiam – hough! Będzie to zatem podróż z mieszanką przygody z noclegami na dachach samochodów, z kolacjami przy ognisku i zaskakująco komfortowymi miejscami noclegowymi z najlepszymi owocami morza, a dla gustujących w dziczyźnie z carpaccio ze springbooka. Weganie, wegetarianie nie musicie się martwić – nie zabraknie świeżych warzyw i produktów, które spożywacie na co dzień.
Czy jest się czego obawiać?
No jest! Tego o czym wyżej, że raz ugryzieni w (przenośni) przez afrykańskiego robaka, będziecie chcieli wracać i tego już nie da się wyleczyć. W Namibii jest bezpiecznie – wystarczy tylko stosować się do instrukcji przewodnika – prowadzenie samochodu na szutrze daje dużo radości, a to że być może gdzieś się zakopiemy, lub złapiemy gumę – to wartość dodana przygody, na którą się godzicie! Jest wiele osób – być może także wśród Waszych znajomych, którzy zaświadczą o tym, o czym tutaj piszę – a świadectwo ich jest prawdziwe :).
Informacje techniczne
Noclegi
Podczas podróży mamy do dyspozycji różny standard noclegów. Od tych przygodowych w namiotach na dachach samochodów (na każdym samochodzie dwa namioty), poprzez bardzo dobrej jakości guest house’y, aż po bardzo wygodne lodge. Pokoje dwuosobowe. W przypadku rodzin możliwosc innej konfiguracji.
Sprzęt foto
Zalecamy zaopatrzenie się w obiektywy o dłuższej ogniskowej – warto tak fotogeniczną podróż uwiecznić na zdjęciach. Chętnie udzielę w tym zakresie porady.
Zdrowie
Będzie o tym więcej w naszym niezbędniku podróżnym. W Namibii nie ma zagrożenia malarią na terenach, do których się udajemy. Szczepienia nie są obowiązkowe. Zalecane szczepienia to wszystkie te, które w zasadzie powinniśmy mieć podróżując dokądkolwiek – także w Europie. Żółtaczka WZW A i B, dur brzuszny, wścieklizna, tężec. Nie mamy uprawnień medycznych – w tym zakresie warto zasięgnąć rady lekarza medycyny tropikalnej – w Krakowie np. w Szpitalu Jana Pawła II, zalecamy jednakże… zdrowy rozsądek – zdarzyło nam sie spotkać w tych placówkach lekarzy, którzy nigdy nie byli w tropikach, a swoją wiedze opierają na. . . mapce WHO.
Samochody
Poruszamy się toyotami hilux z napędem na 4 koła z automatyczną skrzynia biegów. Nasz dostawca jest sprawdzony – może nie najtańszy, ale ze znakomitym zapleczem technicznym. Samochody nie są starsze niż 2 lata. Oprócz wymienionych namiotów na dachu – samochody posiadają pełne wyposażenie campingowe – lista sprzętów będzie podana w naszym niezbędniku podróżnym.